ScamShield
Menu
Poradnik

Fałszywe oferty pracy — jak rozpoznać oszustwo rekrutacyjne

Praca zdalna za 15 000 zł? Oszuści wyłudzają dane i pieniądze przez fałszywe ogłoszenia. Zasady weryfikacji pracodawcy przed podjęciem pracy.

Fałszywe oferty pracy — jak rozpoznać oszustwo rekrutacyjne

Jak działają oszustwa rekrutacyjne

Oferta wygląda jak zbawienie: praca zdalna, 10–15 tys. zł na start, „wystarczy telefon i dwie godziny dziennie”, „bez doświadczenia”. Rekrutacja odbywa się na WhatsAppie albo Telegramie. Rozmowy kwalifikacyjnej w zasadzie nie ma — jest za to prośba o dane, „szkolenie płatne z góry” albo zakup sprzętu „od partnera firmy”.

Cel bywa różny i nie zawsze kończy się na utracie kilku stówek. Oszuści wyłudzają tożsamość (PESEL, skan dowodu, selfie z dokumentem), wciągają w pranie pieniędzy („pracuj jako pośrednik przelewów” — to przestępstwo) albo po prostu biorą zaliczkę za kurs, który nie istnieje.

Ogłoszenia wiszą na grupach Facebooka, w OLX, czasem jako kopia prawdziwej rekrutacji znanej firmy z podmienionym numerem. Sprawdzasz pracodawcę, nie grafik i nie tempo, w jakim „HR” odpisuje o północy.

Typowe obietnice — praca za 15 000 zł

Nikt nie płaci 15 000 zł za „proste zadania w Excelu” albo „odpisywanie na maile” osobie bez rozmowy, referencji i okresu próbnego. Ogłoszenie skopiowane z prawdziwej firmy, ale z innym numerem telefonu i innym NIP-em, to częsty wariant. Piękna strona kariery nic nie znaczy, jeśli rekruter nie potrafi potwierdzić naboru na oficjalnej infolinii tej firmy.

Wyłudzanie danych i „zaliczki”

  • Opłata za „dostęp do systemu”, „weryfikację kandydata”, „szkolenie BHP” albo „licencję” zanim zobaczysz umowę.
  • Prośba o skan dowodu, PESEL i selfie „do HR” na czacie, nie w systemie rekrutacyjnym znanej firmy.
  • Wysłanie Ci „za dużo” na konto i prośba o zwrot nadpłaty — pieniądze były skradzione, Ty stajesz się ogniwem.
  • Sprzęt „służbowy” z Twojej kieszeni, zwrot „w pierwszej pensji”, która nigdy nie przychodzi.

Czerwone flagi fałszywej rekrutacji

Jedna czerwona flaga wystarczy, żeby zwolnić tempo i zweryfikować firmę w KRS albo CEIDG — zależnie od formy działalności. Dwie — żeby zakończyć kontakt i nie wysyłać skanów. Poniżej te, które wracają najczęściej.

Zbyt atrakcyjne warunki bez rozmowy

Umowa „od zaraz”, brak pytań o doświadczenie, rekruter unika wideorozmowy i nie chce podać nazwiska oraz służbowego maila. Prawdziwy HR raczej Cię przepytuje, niż błaga o szybki start. Brak jakiejkolwiek selekcji przy wysokim wynagrodzeniu nie jest „nowoczesnym procesem”. Jest filtrem na osoby, które nie sprawdzą firmy.

Prośba o przelew „zaliczki”

Pracodawca nie pobiera opłat za zatrudnienie. Jeśli musisz zapłacić, żeby dostać pracę — to nie jest praca. To sprzedaż albo oszustwo. Wyjątki typu studia podyplomowe, kursy zawodowe albo wpis do KRS własnej działalności nie wyglądają jak ogłoszenie „hostessa 12k zdalnie, start dziś”.

„Zwrócimy przy pierwszej fakturze” nie jest zabezpieczeniem. Po przelewie kontakt często znika, a konto, na które wpłaciłeś, nie należy do spółki z ogłoszenia.

Brak weryfikacji firmy

Brak strony, strona założona wczoraj, adres wirtualnego biura i NIP, który w CEIDG albo KRS należy do kogoś innego. Rekruter pisze z Gmaila, choć „reprezentuje” bank, sieć handlową albo korporację. Umowa w PDF-ie bez nazwy firmy i NIP-u, z przelewem na konto prywatne, to nie dokument do podpisu — to rekwizyt. Sam brak numeru KRS niczego nie rozstrzyga: jednoosobowa działalność jest w CEIDG, nie w KRS.

Jak zweryfikować pracodawcę

Weryfikacja zajmuje kwadrans i jest tańsza niż utrata danych albo udział w procederze, którego nie rozumiesz. Robisz ją sam, zanim wyślesz PESEL i zanim zapłacisz „za onboarding”.

Sprawdzenie w CEIDG i KRS

  • Wpisz NIP i nazwę w CEIDG albo w KRS — rejestr dobierz do formy działalności (jednoosobowa działalność: CEIDG; spółka: KRS). Porównaj adres i przedmiot działalności z ogłoszeniem. Osób w zarządzie albo wspólników nie wymagaj od każdej formy: w CEIDG widzisz przedsiębiorcę, nie zarząd spółki.
  • Poszukaj firmy na Pracuj.pl, w oficjalnej zakładce kariery i na LinkedIn — czy to samo ogłoszenie wisi tam, z tym samym NIP-em i miastem.
  • Zadzwoń na numer z oficjalnej strony firmy (nie z ogłoszenia i nie z WhatsAppa) i zapytaj, czy rekrutacja na to stanowisko istnieje.

Kontakt przez oficjalne kanały firmy

E-mail powinien kończyć się domeną pracodawcy. Adres w stylu rekrutacja.orlen.hr@gmail.com to nie Orlen. Umowę czytasz przed jakimkolwiek przelewem i przed wysłaniem skanu dowodu. RODO nie wymaga, żebyś wysyłał dowód na WhatsApp nieznanej osobie — wręcz przeciwnie: nie podajesz więcej danych, niż jest potrzebne na danym etapie, i nie na kanał, którego nie da się powiązać z firmą.

Jeśli rola polega na przyjmowaniu przelewów i oddawaniu ich dalej, to nie jest praca asystenta. To próba wciągnięcia Cię w proceder. Tłumaczenie „firma ma problem z kontem” nie czyni tego legalnym.

Gdzie zgłosić oszustwo rekrutacyjne

Jeśli oddałeś pieniądze albo dane: zgłoś to bankowi i złóż zawiadomienie na Policji. Numer 112 — tylko przy nagłym zagrożeniu wymagającym interwencji służb. Dalsze kroki zależą od ujawnionych danych: karta — zabezpieczenie karty i sprawdzenie transakcji; logowanie do banku — zabezpieczenie dostępu z innego urządzenia; BLIK — brak zatwierdzania i kolejnych kodów. Jeśli podałeś PESEL, skan dowodu albo inne dane tożsamości, zastrzeż numer PESEL w mObywatelu, na gov.pl albo w urzędzie gminy. CERT Polska, gdy był phishing albo fałszywa strona logowania: incydent.cert.pl. Ogłoszenie zgłoś portalowi, na którym wisiało. Państwowa Inspekcja Pracy nie odzyska przelewu, ale dokumentacja bywa potrzebna później. Zobacz też FAQ o zgłaszaniu oszustw.

Nie dawaj kolejnych „zaliczek” osobom, które obiecują odzyskać poprzednią albo „domknąć sprawę z HR”. Zachowaj czat, ogłoszenie, numery kont i umowę. To materiał dla Policji, nie dla kolejnego pośrednika z Telegrama.

Ważne

ScamShield nie pośredniczy w rekrutacji i nie potwierdza ofert pracy. Jeśli oferta wymaga płatności z Twojej strony — traktuj ją jako podejrzaną, dopóki nie potwierdzisz firmy we właściwym rejestrze (KRS albo CEIDG) i naboru na oficjalnej infolinii firmy.

Źródła

Materiały publiczne, z których korzystaliśmy przy tym poradniku.